- Też tęskniliśmy - oznajmił Harry.
- O której godzinie macie dzisiaj te całe spotkanie z tą całą Seleną? - zapytała Margaret.
- Za godzinę - odpowiedzieli zgodnie.
"Zupełnie zapomniałam..." - pomyślała, a na głos powiedziała:
- Nie musicie się szykować?
- Właściwie to musimy jeszcze porozmawiać z Twoim tatą... No i rzeczywiście, przygotować się... W końcu nie na co dzień spotyka się taką gwiazdę jaką jest Selena Gomez - powiedział podekscytowany Liam.
- To może idźcie już na dół - powiedziała - Przepraszam Was, ale muszę szykować się na trening - dodała.
- Jasne... W takim razie do zobaczenia wieczorem... - powiedział Louis wraz z przyjaciółmi wychodząc z pokoju dziewczyny.
Ta szybko wzięła jakieś rzeczy z tak zwanej szafy Sel i wybiegła z domu jak oparzona. Przed salą do treningu czekał już na nią samochód, który miał ją zawieźć do hotelu. Szybko musiała się w nim ubrać i pomalować, nie zapominając oczywiście o peruce, która była na pierwszym miejscu. Nawet nie wyobrażała sobie jakie będzie to trudne. Z czarnego samochodu wyszła ubrana w to:

W holu jak i na zewnątrz hotelu było już pełno jej fanów. Z uśmiechem podeszłą co do niektórych i rozdałą im autografy, a z mniejszością nich jeszcze zrobiła sobie zdjęcia, po czym ochroniarze bezpiecznie odprowadzili ją do jej pokoju. Po niecałej godzinie dotarli tam także chłopacy z zespołu One Direction wraz ze swoim menadżerem. Gomez spóźniła się na spotkanie jakieś piętnaście minut, co jej menadżer wziął całą winę na siebie. Usiedli przy stoliku. Selena ani na chwilę przez pierwsze minuty spotkania nie zdjęła okularów.
- Więc sprawa wygląda tak... - zaczął menadżer Gomezki - Dajemy tylko rok... - dodał.
- Oczywiście... Chodzi nam głównie o to, aby udzieliła im tylko trochę rad - odpowiedział Paul.
- Niech będzie... - powiedział - Selena, przedstaw się ładnie państwu - szepnął jej na ucho.
Brunetka zdjęła okulary, po czym położyła je na stolik.
- Miło mi Was poznać - powiedziała po raz pierwszy uśmiechając się do nich i podając im dłoń, którą oni kolejno całowali.
- Nam Ciebie również - powiedział Zayn.
- W takim razie może moglibyśmy wyjść gdzieś z Panną Gomez, aby lepiej się poznać? - zaproponował Niall.
- Jak dla mnie żaden problem... - oznajmiła Selena uśmiechając się do blondyna promiennie.
- No dobrze... Ale uważajcie na siebie - zgodził się menadżer gwiazdki.
- W takim razie my będziemy się zbierać - powiedziała brunetka biorąc swoje okulary ze stolika i zwracając się do chłopaków.
Cały zespół wstał, po czym skierował się za Seleną. Przez parę minut panowała cisza. Dopiero, gdy wyszli z budynku fani Gomezki zaczęli wrzeszczeć i prosić o autografy. Z grzeczności dziewczyna parę ich rozdała po czym przecisnęła się pomiędzy swoimi fanami.
- Może przedstawicie mi się na początek? - zaproponowała,
- Ja jestem Zayn - powiedział chłopak - To Niall, Harry, Louis i Liam - powiedział wskazując na nich palcem.
- Ja Selena... - odpowiedziała - Tak właściwie to czego ode mnie oczekujecie? - zapytała.
- Nasz menadżer chciał abyśmy stali się bardziej sławni i wpadł na pomysł, że Ty możesz nam w tym pomóc - wyjaśnił Harry.
- Ale ja dużo w tej kwestii nie mogę... To zależy od tego czy rynek muzyczny Was przyjmie czy też nie... - powiedziałą - Ja mogę tylko Wam pomóc na starcie... Zdobyć fanki - dodała.
- Na tym nam najbardziej zależy - oznajmił Liam.
- W takim razie zaczynamy od jutra... - powiedziałą Selena uśmiechając się do nich i stawając w miejscu - Tak właściwie to wiecie dokąd my idziemy? - zapytała - Ne znam tego miasta - dodała.
- Tak... - odpowiedzieli - Gdy teraz pójdziemy w lewo to trafimy do takiej bardzo przyjemnej knajpy... - powiedział Niall.
- W takim razie chętnie się tam przejdę - powiedziała - Zrobiłam się głodna - dodałą chwytając się za brzuch.
- To trzeba się sprężać... Nie możemy pozwolić, abyś chodziła nam głodna - stwierdził Harold.
Grupka w niecałe dziesięć minut dotarła do restauracji wcześniej wspomnianej przez blondyna. Po zajęciu miejsc zaczęli zamawiać dania. Dziewczyna zamówiła tylko małą sałatkę z warzyw.
- Tylko tyle? - zapytał niepewnie Zayn.
- Tak... Więcej nie dam rady wcisnąć - stwierdziła.
Nagle do brunetki zadzwonił telefon. Wyjęła go z tylniej kieszeni spodni i powiedziała:
- Przepraszam to coś ważnego - po tych słowach odsunęła się od stolika - Tak, kochanie? - zapytała.
- Stęskniłem się za Tobą... Co teraz robisz? - zapytał Bieber.
- Mam spotkanie z tymi chłopakami, których trzeba nauczyć zdobywać coraz więcej fanek... Mógłbyś zadzwonić wieczorem? - zapytała.
- Oczywiście... W takim razie do usłyszenia - oznajmił chłopak rozłączając się.
Dziewczyna wróciłą do stolika i usiadła na wcześniej zajętym przez siebie miejscu między Harrym, a Niall'em.
- Chłopak? - zapytał Liam.
- Tak... - odpowiedziała.
Do ich stolika podszedł kelner przynosząc im talerze z zamówionymi wcześniej przez nich daniami.
***
Oto i jest pierwszy rozdział naszego opowiadania...
Wiem, ze nie jest najlepszy i wgl, ale ważne, że jest... ;)
Powiedziałam naszego, ponieważ możecie podsuwać mi pomysły co dalej z bohaterami... ;)
Także piszcie w komentarzu co dalej może się zdarzyć ;P
~Maddie~
Czekam na następny ;)
OdpowiedzUsuń